środa, 27 maja 2015

Oddalam się w pobliże

                       "Pamiętam Twoje oczy
W każdej jednej chwili
Pamiętam Twój zapach
Na Twojej twardej szyi

Powiedz, jak mnie tu znalazłaś
W tym rynsztoku w środku dnia
W kałuży z wyrzutów sumienia
W której odbijam się sam

Wciąż o Tobie myślę
Gdy nocą śpię przy ścianie
To tylko parę chwil
A może życie całe
Jak dwa samotne drzewa
W tym samym ogrodzie
Daleko nam do siebie
Nie mamy dokąd odejść
...
Jedni chcą mieć spokój
A drudzy chcą więcej
Chodź, pójdziemy razem
                        Zaśpiewam ci piosenkę"
                                               /Koniec Świata "Jak mnie tu znalazłaś"/




Nie mam czasu, jadę czołgiem!!!



Idę przez miasto i cieszę się do siebie. Ot tak po prostu, bez przyczyny. Choć nie... tak naprawdę to z wielu przyczyn. Z miliona przyczyn tworzących moje życie. I dość szybko okazuje się, że nie jest to zbyt bezpieczne. Na krótkim odcinku pomiędzy stacją Metro Centrum a dworcem centralnym trzykrotnie zostałam spytana o drogę, w tym raz po angielsku. Przy mojej orientacji w terenie to dość kłopotliwe... W sumie to cud, że zawsze trafiam tam gdzie chcę nie mając pojęcia jak powinnam tam dojść. 
Gdyby tylko wszystko tak wychodziło samo, bez konieczności wykazywania inicjatywy... 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz